K U C H N I A J A C H T O W A (2016) – 1. Konserwy mięsne pieczone w słoikach.

Dodany przez dnia sie 15, 2016 w Bez kategorii | 0 komentarzy

K U C H N I A J A C H T O W A (2016) – 1. Konserwy mięsne pieczone w słoikach.
K U C H N I A    J A C H T O W A  (2016) – 1. Konserwy  mięsne  pieczone  w  słoikach.

Kuchnia jachtowa.1.Konserwy mięsne pieczone w słoikach.

W tym roku, urlop spędzaliśmy na początku maja na naszej  łódce, która ma zanurzenie 90 cm, a więc nie  dochodzi do każdego brzegu. Zatrzymujemy się najczęściej w trzcinach lub na ich linii .Postanowiliśmy przygotować sobie konserwy mięsne ,tym razem pieczone w słoikach. Pomysł okazał się trafiony w 10, a potrawy nie tylko bardzo smaczne, ale najważniejsze  trwałe.

Przygotowania  zaczęliśmy na początku kwietnia. Upiekliśmy kilka potraw w słoikach i postawiliśmy  je w kuchennej, ciepłej szafce. Stały tam przez 3 tygodnie. Po tym czasie, każdego następnego dnia przygotowywaliśmy sobie z nich posiłki. Tak więc niektóre z naszych konserw stały ponad 4tyg. Żaden ze słoików nie otworzył się, ani nie zepsuł. Wszystkie zjedliśmy w domu w razie gdyby była potrzebna pomoc medyczna. Nic takiego się nie wydarzyło. Czuliśmysię doskonale. Toteż zachęceni sukcesem postanowiliśmy go powtórzyć, piekąc potrawy w słoikach, tylko w większej  ilości. Na łódce stały w messie w bakiście. Część z nich wróciła do domu, stoją teraz w lodówce i nadal nadają się do jedzenia. Nawiasem mówiąc całkiem fajnie jest mieć w lodówce  gotowyobiad w słoiku.

Przygotowaliśmy:

- pasztet drobiowy z grzybami (u nas przesmażone w maśle klarowanym podgrzybki zamrożone), w małych słoikach,

- pulpeciki drobiowe, w 1 l słoikach,

- bitki schabowe, w 1 l słoikach ,

-gulasz wołowy w ½ l słoikach.

Naszą pracę zaczęliśmy od przygotowania  słoików i zakrętek. Po umyciu i wysuszeniu ,wstawiliśmy słoiki do zimnego piekarnika, który rozgrzewamy do temp. 180 C

.”Pieczemy” je przez 1,30 min. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i lekko uchylamy drzwiczki. Studzimy do  momentu, kiedy możemy wziąć je do ręki, bez oparzenia jej.

Pokrywki myjemy pod bieżącą wodą, wkładamy do garnka, zalewamy zimną wodą i gotujemy 40 min. Odlewamy wodę i pozostawimy do przestygnięcia. Potrawy wkładamy do ciepłych słoików zostawiając 2-3 cm wolnej przestrzeni. Wycieramy brzegi słoików i pokrywki sterylnymi gazikami ( można kupić w aptece).Mocno dokręcamy.  .Słoiki wstawiamy do blaszki do ciasta i zalewamy je wrzącą wodą do 1/3 wysokości słoika. Zapobiegnie to przypaleniu potrawy na dnie słoika, ale także wylaniu się jego zawartości do piecyka.

andy& eli

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz

*