K U C H N I A J A C H T O W A (2016). – 2. Pasztet drobiowy z grzybami pieczony w słoiku.

Dodany przez dnia sie 15, 2016 w Bez kategorii | 0 komentarzy

K U C H N I A J A C H T O W A (2016). – 2. Pasztet drobiowy z grzybami pieczony w słoiku.
K U C H N I A    J A C H T O W A  (2016). – 2. Pasztet drobiowy  z  grzybami  pieczony  w  słoiku.

Kuchnia jachtowa (2016) – 2.Pasztet drobiowy z grzybami pieczony w słoiku.

Potrzebujemy:

- 6 dużych ćwiartek kurczaka, ugotowanych, obranych ze skóry, kości, żył            i chrząstek,

- 3 szklanki rosołu z ugotowanego kurczaka,

- 2 duże cebule , obrane, pokrojone w kostkę i przesmażone na maśle klarowanym,

- 1/2kg rozmrożonych podgrzybków, przesmażonych na maśle klarowanym ,

- 1 małe opakowanie (250ml) śmietanki 30%,

- ½ szklanki bułki tartej,

- 6 jajek

- sól, pieprz,

- około 12 małych słoików,

-procesor do zmiksowania mięsa i pozostałych składników.

Oczyszczone, zimne mięso kurczaka mielimy w  maszynce do mięsa dodając cebulę i grzyby. Bułkę tartą zalewamy 1 szklanką zimnego  rosołu i odstawiamy ją do napęcznienia. Zmielone mięso z cebulą i grzybami , dokładnie mieszamy     i dzielimy na 3 części. Ponieważ musimy uzyskać puszystą masę,  dodajemy śmietankę. Ubijając ją wraz z mięsem powiększamy objętość , dlatego potrzebna jest nam większa przestrzeń w mikserze.

Do procesora wkładamy 1 część mięsa, 2 jajka, 2 łyżki rozmoczonej tartej bułki , 1/3 kartonika śmietanki,1/2 szklanki rosołu,  ½ łyżeczki mielonego pieprzu i 1  płaską łyżeczkę soli. Wszystko razem miksujemy na gładką puszystą  masę. Grzyby nie zmiksują się na gładką masę , ale tak ma być. Zmiksowaną zawartość misy procesora przekładamy do  innej , większej miski, a do procesora wkładamy 2-gą część mięsa i te same składniki.  Podobnie postępujemy z 3 częścią mięsa. Następnie mieszamy wszystko dokładnie i doprawiamy solą i pieprzem (jeśli potrzeba) i jeszcze raz mieszamy. Masa powinna wydawać się odrobinkę za słona i za pieprzna, a  po upieczeniu słoików będzie bardzo smaczna.

Do ciepłych jeszcze słoików upychamy nasz pasztet (najlepiej łyżeczką do herbaty) uważając by nie zostawić pęcherzyków powietrza .Powinna  zostać wolna przestrzeń 2 cm od powierzchni pasztetu do brzegu słoika Wygładzamy powierzchnię. Wycieramy brzegi słoika do sucha najlepiej sterylnymi gazikami (do kupienia w aptece).Do sucha wycieramy także pokrywki. Mocno zakręcamy. Napełnione słoiki wstawiamy do dużej foremki do pieczenia ciasta. Na dno foremki wlewamy wrzącą wodę, sięgającą 1/3 dolnej słoików. Wstawiamy do uprzednio nagrzanego piekarnika do 180c.

Pieczemy 40 min.Następnie wyjmujemy słoiki i sprawdzamy zamknięcia. Dokręcamy. Słoiki  wyjmujemy  z piekarnika, dokręcamy i wkładamy  pod „kocyk” do  góry dnem i zostawiamy  do ostygnięcia (zwykle  przez  noc). Następnie  sprawdzamy  zamknięcie.

 

andy&eli

Zostaw komentarz

*